Home Kontakt Redakcja Promocja i reklama Współpraca

BLUES

JAZZ

ROCK

Progressive

Metal

Klasyka

Folk & Country

Pop & Dance

Reggae & Dub

Portal muzyczny

>

Recenzje

>

Płyty

>

zagraniczne

 Lista utworów:

 

  •  CD 1
  1. Dancing Nancies
  2. Seek Up
  3. Proudest Monkey
  4. Satellite
  5. So Damn Lucky
  6. Bartender
  7. Corn Bread
  • CD 2
  1. Spoon
  2. Eh Hee
  3. Water into Wine
  4. Burning Down the House
  5. Louisiana Bayou
  6. Anyone Seen the Bridge? >> Too Much Intro
  7. Halloween >> Water into Wine
  8. Out of My Hands
  9. Crush
  • CD 3
  1. Money
  2. You Might Die Trying
  3. Ants Marching
  4. Don't Drink the Water
  5. Two Step

Skład zespołu:

  • Carter Beauford – perkusja, śpiew
  • Stefan Lessard – bas
  • Dave Matthews – gitary, spiew
  • Boyd Tinsley – skrzypce

Gościnnie:

  • Tim Reynolds - gitara
  • Rashawn Ross - trąbka 

To musiała być bardzo długa noc w Wisconsin, a dokładnie w Alpine Valley Music Theatre. Przede wszystkim nie zapomniana dla uczestników tego wydarzenia. Leży przede mną zapis koncertu z 8 września 2008 roku, jaki Dave Matthews wraz ze swoim zespołem dał w Wisconsin. Płyta jest piętnastą częścią zestawu „Live Trax” przedstawiającą zapisy koncertu Dave Matthews Band. Krążek ukazał się na początku 2009 roku, zaledwie kilka miesięcy przed oficjalną premierą długo oczekiwanej płyty studyjnej „Whiskey Times and Groogrux King”. Co prawda, podczas tego koncertu nie pojawiły się - jeszcze wtedy – przedpremierowe utwory z najnowszej płyty, ale obie pozycje mają coś wspólnego - niestety. W zespole nie grał już LeRoi Moore, który zmarł dosłownie kilka dni wcześniej (19 sierpnia 2008). Trudno było sobie wyobrazić Dave Matthews Band bez tego saksofonisty, a cios, jakim była śmierć przyjaciela, mógł uszkodzić solidny fundament zespołu. Do grupy dołączyło dwóch ludzi w postaci gości specjalnych - dobry znajomy Dave’a gitarzysta Tim Reynolds oraz Rashawn Ross grający na trąbce.

Na trzech krążkach znalazło się 21 kompozycji. Koncert rozpoczął się od 10 - minutowego „Dancing Nancies” – piorunującej wersji zaśpiewanej przez lidera wspólnie ze zgromadzoną podczas koncertu publicznością. Wyraźnie już od pierwszego numeru słychać, że fundament zespołu nie został naruszony, potwierdzając zasadę „co nas nie zabije, to nas wzmocni”. Druga kompozycja to kolejny długaśny numer, jakich wiele na tej płycie; ale, moim zdaniem, jeden z piękniejszych, jakie udało im się zagrać podczas tego koncertu. „Seek Up” to popis Rashawna Rossa – jego gra, mam wrażenie, jest wszechobecna, lekko jazzująca. Siła, emocje, potęga wykonania, płynąca z tego utworu, jest tak mocna, że śmiało można byłoby ją rozdzielić na kilka innych kompozycji. Drugi utwór można podzielić na dwie części: 5 minutowe „intro” – „zabawa” muzyków - oraz część główna, zaczynająca się od śpiewu i kolejny raz śpiewu wraz z publicznością – ludzie zebrani pod sceną doskonale wiedzieli, na co przyszli i wiedzieli, po co przyszli! Wciąż jestem pod ogromnym wrażeniem trąbki fenomenalnie wypełniającej braki po LeRoi’u Moore - jednak nie kopiując, tylko grając swoje – to cenne! Zresztą tak pozostanie do końca koncertu – a, na potwierdzenie, dosłownie w każdej kompozycji znajduje się fragment, w którym Rashawn Ross robi na mnie wrażenie. Zresztą drugi gość Tim Reynolds nie odstaje od kolegi - zagrał piękne długie solo w „Proudest Monkey”.

Dave Matthews Band to grupa, która ma zagorzałych fanów, albo zagorzałych wrogów. Ja należę do tych pierwszych - uwielbiam głos Dave’a, podoba mi się jak wręcz „wydziera się” do mikrofonu i ubóstwiam jego śpiew. Cenie sobie sekcje a nade wszystko doceniam grę Boyda Tinsley’a – skrzypka zespołu. Uwielbiam ich aranżacje cudzych kompozycji, których na tej płycie jest zaledwie dwie - „Burning Down The Houses” (Talking Heads) oraz „Money” (Pink Floyd – myślę, że Roger Waters jest zadowolony z interpretacji swojego utwory).

Końcówka płyty to już prawdziwa klasyka autorstwa Dave’a Matthewsa – zarazem dwie z mych ulubionych utworów - „Don’t Drink The Water” oraz ostatni utwór pochodzący z tej płyty - „Two Step” – muzyczny majstersztyk!

Podsumowując, Dave Matthews Band jest w świetnej formie, czego dowodem jest ten koncert. Zespół na brak płyt koncertowych narzekać nie może - mam przyjemność mieć większość oficjalnie wydanych płyt koncertowych w swojej kolekcji, ale „Alpine Valley Music Theatre – East Troy, Wisconsin” – to zapis jednego z najlepszych, jakie słyszałem. Płyta, choć długa, nie nudzi się.

 

Michał Orłowski

Komentarze dodaj swoją opinię »


 WpRbDgycYIbS
 iGhfjhckMJhpJccscl
  • Newsy
  • Koncerty, Imprezy
  • Recenzje
  • Płyty
  • polskie
  • zagraniczne
  • Koncerty
  • DVD
  • Książki
  • Wywiady
  • Teledyski
  • Mp3
  • Fotogalerie
  • Music Shop
  • Artykuły
  • Audycje Radiowe
  • Złota Nuta 2009

Zapraszamy na koncerty

  • Rytmy i Fascynacje
  • II Lublin Jazz Festiwal
  • CENTRALA 57 AKUSTYCZNIE W COFFEELAND
  • BLUES-ROCKOWE ANDRZEJKI Z CENTRALA 57 BLUES BAND
  • NEW YORK JAZZ 4TET

Zapraszamy do obejrzenia

  • Leszek Cichoński i Mick Greene
  • Warren Haynes
  • Widespread Panic
  • Shinedown
  • Korba - zobacz hit 80'

Zaprenumeruj newsletter



usg
laser kraków
internista kraków
umorzenie zus
idea4netstrony internetowe kraków umorzenie kredytu